21 grudnia

Adwentowe Lectio Divina

                                               21 grudnia

Lectio

Przeczytaj uważnie i rozważ tekst Łk 1, 39-45. Pozwól aby dotarła do Ciebie radość tego zdarzenia!

 Meditatio

a/ Ta kolejna ewangeliczna scena tak pełna uroku i pokoju. Nawiedzenie. Maryja idzie do Elżbiety. Po co Ona idzie? Pewnie po to, by jakoś pomóc. Mówi nam: „nie czekaj, aż do Ciebie przyjdą po pomoc – idź pierwszy”! Maryja, która powiedziała aniołowi, że jest „służebnicą Pańską” jest też „służebnicą ludzką”. Jedno się łączy z drugim. Jedno uwiarygodnia drugie. Pan Jezus powie siostrze Faustynie: „pamiętaj: musi być i czyn”! Nie wystarczy być piewcą miłosierdzia Bożego (to Maryja też zrobi u Elżbiety wypowiadając swój Magnificat), trzeba być jeszcze „czyniącym” miłosierdzie. Umiem tak? Łatwo być gadułą na temat miłosierdzia. Trudniej być czyniącym miłosierdzie.

b/ Maryja idzie też po to, aby razem z Elżbietą wielbić Pana. Jej krewni i sąsiedzi przyjdą do Elżbiety dopiero w dniu narodzin Jana (por. Łk 1,58), Maryja robi to już dzisiaj. Umiem tak? Cieszyć się, że ktoś coś dostał od Boga? Że ktoś już dostał, a ja jeszcze nie? W ogóle cieszyć się czyjąś radością, szczęściem drugiego? Umiem tak?

 c/ Maryja przede wszystkim idzie jednak po to, by uszanować znak dany Jej od Pana poprzez anioła. „Oto również krewna Twoja Elżbieta jest już w szóstym miesiącu, ta, która uchodzi za niepłodną”. Tak powiedział Bóg! To jest znak! Maryja idzie Go przyjąć i podjąć! Ile już Bożych znaków otrzymałem! Może i w tym Adwencie! Co z nimi robię? Podejmuję je, czy je lekceważę?

Oratio:

Módl się dzisiaj słowami  Nowenny do Dzieciątka Jezus – dzień szósty. Po jej odmówieniu, zmów  litanię do Najświętszej Maryi Panny:

Dzieciątko Jezus, Mędrcy nie szczędzili trudu w zdobywaniu wiedzy, w poszukiwaniu prawdy. Myśl o Twoim narodzeniu kazała im podjąć trudy dalekiej podróży, która przywiodła ich do Ciebie – Prawdy odwiecznej. Przekonani o tym, upadli przed Tobą, oddając Ci hołd jako Bogu, Królowi i Kapłanowi, składając godne dary: złoto, kadzidło i mirrę. Jezu, daj nam ducha Mędrców, abyśmy stale zdobywali świętą wiedzę i cieszyli się posiadaniem Ciebie. Uwielbiamy Cię, Dzieciątko Boże, za ofiarowanie nam Siebie, który jesteś najwyższą, odwieczną Prawdą. Amen. 

Contemplatio

Uwielbiaj Boga za dar Maryi kolejnymi, pięknymi słowami Akatystu:

Elżbietę nawiedzić pobiegła 

Panna napełniona Bogiem.

Dziecię w łonie Elżbiety zaraz rozpoznało 

Jej pozdrowienie z radością

i skokiem tylko zamiast śpiewu

wołało do Bogurodzicy: 

Witaj, konarze pnia, co nie usycha. 

Witaj, pole rodzące Owoc nieskalany.

Witaj, uprawiająca rolę Rolnika – ludzi przyjaciela.

Witaj, która nam rodzisz Rodziciela życia. 

Witaj, niwo, dająca obfitość zmiłowań. 

Witaj, stole pełny bogactw pojednania. 

Witaj, bo nam gotujesz łąkę słodkich rozkoszy. 

Witaj, bo duszom przystań spokojną sposobisz. 

Witaj, modlitwy kadzidło pachnące.

Witaj, całego świata ceno pojednania.

Witaj, dobroci Boża śmiertelnym życzliwa.

Witaj, któraś śmiertelnych śmiałym przystępem do Boga. 

Witaj, Oblubienico Dziewicza!

Actio

A może by tak dzisiaj kogoś nawiedzić (oczywiście tak, jak to możliwe w czasie pandemii!), żeby mu (jej) pomóc, żeby się razem pomodlić, żeby podjąć znak, dany od Pana? Co Ty na to? 